fbpx
Senior i mid rekruter – co stanowi problem po latach pracy?

Senior i mid rekruter – co stanowi problem po latach pracy?

Zebrane doświadczenie bezsprzecznie jest sprzymierzeńcem rekrutera, jednak jest kilka niekorzystnych zjawisk, które mogą się pojawić po latach pracy na tym pełnym wyzwań stanowisku. 

Regularnie przekazywana informacja zwrotna, spersonalizowane wiadomości, rozmowy i wywiady – to wszystko rekruter po paru latach na rynku ma w małym palcu. Wiele błędów doświadczonych rekruterów wynika z rutyny i automatyzacji czynności. Z biegiem lat nieco zapominają, jak to jest być po drugiej stronie i rozmawiać z niemiłym, zmęczonym, znudzonym rekruterem, który często przecież nie chce za takiego uchodzić! Jak zatem zrobić dobre wrażenie na kandydacie, mimo złego dnia i bagażu doświadczenia na plecach? O czym warto pamiętać lub po prostu przypomnieć sobie po latach pracy?

Brak rozwoju oznacza regres

Kilkadziesiąt lub setki zatrudnionych kandydatów, tysiące rozmów i miliony CV – wiele już mamy za sobą. Jesteśmy profesjonalistami i doświadczyliśmy większości sytuacji, które są możliwe w rekrutacji. Mamy wrażenie, że zaprojektowany przez nas proces, czy używane narzędzia nadal działają. Owszem, jakieś efekty są widoczne, nawet w przypadku starych, sprawdzonych metod. Jednak gdy od 2 lat niczego w naszym procesie nie zmieniliśmy ani nie wdrożyliśmy niczego nowego, należy uznać, że jestesmy w tyle. Nie bez powodu pisze się co roku o wyzwaniach w HR – tak jak prawie wszystkie inne branże, i ta dynamicznie się rozwija. Co rusz wprowadzane są narzędzia np. systemy rekrutacyjne ułatwiające pracę, publikowanych jest dziesiątki artykułów i e-booków. Jest to wiedza, z której nie korzystając, dajemy się wyprzedzać innym, często mniej doświadczonym rekruterom.

Rozwiązanie

Gdy masz wrażenie, że nie nadążasz, wyznacz sobie chociaż jeden cel rozwojowy na miesiąc. Metoda małych kroków jest zwykle najlepsza. Przykładowo, w przypadku narzędzi rekrutacyjnych, możesz założyć, że przetestujesz jedno na miesiąc, czy też będziesz czytać 2-3 artykuły z tematyki branżowej tygodniowo.

O tym się zapomina – dobre nastawienie

Każdy kandydat to zupełnie nowa, inna historia. Po latach pracy zdarza się zapominać o tym ważnym “szczególe”. Zamknij oczy i pomyśl, że stajesz przed decyzją o zmianie pracy. Poczułeś to? To niezła dawka stresu, poświęcony czas i zdecydowane wyjście ze strefy komfortu. Doświadczeni rekruterzy powinni o tym pamiętać i za każdym razem wzbudzać w sobie uczucie empatii. Dawać kandydatowi poczucie bezpieczeństwa będąc świadomym, jak to jest być w ich skórze. 

Po latach spędzonych w rekrutacjach wydaje nam się, że wiemy już o nich wszystko. Objawiać się to może w różny sposób: znudzeniem, napięciem, sarkazmem, dziwnymi, “humorystycznymi” uwagami do kandydatów. Zjawiska te mogą być oznaką lekkiego wypalenia lub po prostu zapomnienia “jak to było”. 

Rozwiązanie 

Na co zatem warto zwrócić uwagę lub wprowadzić do własnej rutyny?

  • Jeśli masz taką możliwość, weź udział w procesie onboardingu swojego kandydata. Może to przybrać formę rozmowy np. sesji zbierania informacji zwrotnej od pracownika o przeprowadzonym przez Ciebie procesie rekrutacji lub relacji z pierwszych tygodni w firmie. Chodzi tutaj o Twoje poczucie, że masz kontakt z zatrudnioną przez siebie osobą. Dzięki temu bardziej zaangażujesz się w rekrutacje.
  • Dobrym sposobem na podniesienie poziomu pozytywnego nastawienia jest zbieranie informacji o liczbie zatrudnionych kandydatów i długości ich zatrudnienia w firmie. Takie statystyki są dowodem naszego bogatego doświadczenia i powinny być powodem do dumy!
  • Zaprojektuj swój idealny dzień – to metoda zbadana i polecana przez psychologię pozytywną. Wyobrażenie sobie idealnego dnia pracy np. rekrutera, wniesie powiew świeżości i sprawi, że zastanowisz się nad tym, co faktycznie sprawia Ci przyjemność i pomoże dążyć do zmian oraz wzrostu satysfakcji, a w wyniku efektywności.
  • Nie zapominaj o uśmiechu. Co sprawi na kandydacie dobre pierwsze wrażenie i od razu wzbudzi sympatię? Na pewno nie posępna mina zabieganego rekrutera, który “odhacza” kolejnego kandydata. Dobrym startem przed każdą rozmową z aplikantem jest uśmiechnięcie się – nawet jeśli czasem będzie wymuszony uśmiech. To stara metoda handlowców, którzy chcą wprawić się w dobry nastrój. Sprawdź, a zobaczysz, że różnica będzie zauważalna. Ton głosu od razu zmieni się na przyjemniejszy, a zwrotna odpowiedź hormonów mózgu sprawia, że sami poczujemy się lepiej.

Jakość rozmów spada z czasem

Wraz z czasem trwania rekrutacji i liczbą przeprowadzonych rozmów, część rekruterów naturalnie zmniejsza ilość przekazywanych informacji, uznając je za oczywiste. To normalne zjawisko, którego powinniśmy być świadomi. Jednak naszym obowiązkiem jest stworzenie przyjaznej, bezpiecznej atmosfery w relacji z kandydatem. Po każdej rozmowie powinniśmy dążyć do tego, by każdy z nich miał poczucie pełnej jasności swojej sytuacji oraz dalszych kroków w procesie rekrutacji. 

Rozwiązanie

Dobrym sposobem na tę “przypadłość” jest wypisanie sobie planu rozmowy (często mamy to już spisane), wraz z dodaniem estymacji czasowej do opisu każdego z punktów – tak, aby ich opis trwał mniej więcej tyle samo. Takie podejście daje większą pewność, że przekazaliśmy kandydatowi wszystkie istotne informacje.

Zaprzestanie zbierania feedbacku o rekrutacji lub brak analizy zebranych statystyk

Dawno, dawno temu w Twojej firmie stworzona została ankieta na temat satysfakcji kandydatów z rekrutacji. Pięknie wygląda do dziś, pytanie czy nadal korzystasz z jej wyników? Po zdobyciu dłuższego stażu pracy mamy wrażenie, że wiemy już wszystko i ulegamy iluzji, że nic, lub prawie nic nie wymaga zmiany. A teraz znajdź link do ankiety i sprawdź czy nie ma w niej jakiejś zapomnianej odpowiedzi, która być może będzie wskazówką dla polepszenia Twojego procesu rekrutacji?

Opis oferty od lat wygląda podobnie, a template wiadomości właśnie został skopiowany milionowy raz

Zdarza się, że dopada nas rutyna, jak w każdej pracy. Podchodzisz do sprawy praktyczny sposób, znasz zasady gry, stosowałeś schematy wielokrotnie z dobrym skutkiem i wydaje się że wiesz, co działa. Jeśli jednak w ogłoszeniu w 2020 r. nadal piszesz, że oferujesz pracę w dynamicznym zespole i niezbędne narzędzia pracy, najwyższy czas na zmiany! To tylko najprostszy przykład powielanych w ogłoszeniach i wiadomościach sloganów, które dawno przestały działać. Na rynek wchodzą nowe pokolenia pracowników, którzy mają inne, często dość wyśrubowane oczekiwania. 

Szef od lat zabrania Ci wpisywania widełek finansowych? Są pewne rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy, ale nie oznacza to, że nie możemy tego zmienić. Warto obserwować trendy nie tylko na rynku polskim, ale i międzynarodowych i cały czas zastanawiać się które z elementów sprawdziłyby się na naszym podwórku.

Rozwiązanie

Znajdź czas w ciągu swojego tygodnia na kreatywne działania, aby raz na jakiś czas odświeżać sobie najważniejsze części procesu rekrutacji m.in. wygląd i treść ofert pracy. Stwórz zupełnie nowy post na Twój profil Linkedin, czy też wyszukaj i wypróbuj nowe narzędzie do sourcingu lub systemu rekrutacyjnego.

Starą dobrą wiadomość wysyłaną od miesięcy wraz z dobrze znanym tematem możesz podesłać koleżance z działu lub copywriterowi, a ulepszoną wersję sprawdzić pod względem otwieralności w skrzynce pocztowej. Przeznacz 2-3h w ciągu tygodnia wyłącznie na szukanie i wdrażanie inspiracji i obserwuj zmiany które to z sobą niesie.

Rutyna, brak wyzwań

W większych firmach rekruter często specjalizuje się w rekrutowaniu na jedno lub kilka stanowisk. Po czasie czuje się coraz pewniej, przepracował już wszystkie przypadki, powoli rekrutacje przestają być dla niego wyzwaniem, a wręcz z czasem zaczynają trącić monotonią.  

Rozwiązanie

Warto zaproponować swój udział w rekrutacji w dziale koleżanki lub kolegi. Powiew świeżości sprawi, że wrócimy do swoich rekrutacji z nową energią i być może ulgą 😉 

Nuda czyha na każdego

Z biegiem lat, do pracy na jakimkolwiek stanowisku wkrada się monotonia i poczucie braku wyzwań. Naszym zadaniem jest zadbać o warunki, w których te zjawiska będą nawiedzać nas możliwie rzadko. Poza zachowaniem higieny psychicznej w pracy m.in. work-life balance, powinniśmy pamiętać, że cel w postaci ulepszania siebie jako rekrutera, przywróci nam motywację i przypomni dlaczego tak bardzo lubimy tę pracę!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x