fbpx
Rekrutacja

Nieprawidłowe pytania rekrutacyjne – przykłady

Które pytania rekrutacyjne stały się legendami lub są obiektem żartów wśród kandydatów?

Procesy rekrutacyjne są owiane nutką tajemnicy. Kandydaci starają się przewidzieć pytania rekrutacyjne, które padną na rozmowie. Pracodawcy z kolei chcą sprawdzić kandydatów na wszelkie sposoby, chwytając się niejednokrotnie oryginalnych metod. Jest wiele firm, które przez zadawane podczas rekrutacji pytania, stały się legendami lub przeciwnie – pośmiewiskiem. Których pytań unikać, by nie wylądować na forum dla kandydatów? 

Pytania-legendy

Podczas rozmów rekrutacyjnych nadal padają pytania-legendy. Nierzadko są one obiektem żartów, a kandydaci w sieci prześcigają się w wymyślaniu oryginalnych odpowiedzi. 

Gdzie się widzisz za 5 lat? 

To pytanie jest mocno oderwane od aktualnej sytuacji i bardziej bada wyobraźnię kandydata, jednak bardzo rzadko jego / jej rzeczywiste plany. Zadając to pytanie, narażamy się na ryzyko, że otrzymamy odpowiedź wymyśloną na poczekaniu lub nawet żartobliwą:

“Jako Wasz szef “, “Na Pani miejscu”, “Na macierzyńskim”. 

Wymień swoje wady.

Jaka była Twoja największa porażka?

Kandydaci zawsze będą starali się przedstawić siebie w pozytywnym świetle, nawet jeśli zadamy im pytania dotyczące ich wad. W większości przypadków możemy spodziewać się odpowiedzi typu: “Jestem perfekcjonistą, ale ostatecznie przydaje mi się to w wielu sytuacjach zawodowych”.  

Proszę mi sprzedać ten długopis”. 

To słynne zadanie możemy napotkać na wielu rozmowach rekrutacyjnych, szczególnie do działów sprzedaży. Problem w tym przypadku wynika z tego, że jest to pytanie przeanalizowane już na wiele sposobów, a w Internecie krążą kreatywne odpowiedzi. Jest to zatem opcja, która już nie zaskoczy kandydata na handlowca. 

Najciekawsza odpowiedź znaleziona w sieci na pytanie “Czy może mi Pan sprzedać ten długopis?”:

– Dobrze, a proszę tu podpisać?

– Nie mam długopisu. 

– O widzi Pani, a ja mam, za jedyne 1,99 zł.

Pytania rekrutacyjne, które podobno coś sprawdzają

Kim jesteś?

Zadawanie bardzo ogólnych pytań wydaje się być trafne, bo może pokazać, co kandydat o sobie sądzi, jak siebie przedstawi lub czy ma przygotowany tak zwany “elevator pitch” – taka praktyka ma największy sens w przypadku handlowców. W rezultacie możemy jednak otrzymać zlepek przypadkowych cech, które w pierwszym momencie przyszły kandydatowi do głowy. A przecież chodzi nam głównie o przemyślaną, jak najbardziej merytoryczną wypowiedź. Dobrą alternatywą dla tego pytania może być np. “Podaj jedną swoją pozytywną cechę i opowiedz jak przydaje ci się w pracy.”

Co odróżnia Cię od innych kandydatów? 

To pytanie sugeruje, że kandydat powinien po prostu wymienić jakąś bardzo unikalną cechę. Odpowiedź może okazać się jednak koncertem życzeń, niekoniecznie faktem. 

Podaj 10 zastosowań spinacza 

Pytania na kreatywność są bardzo częste, bo ta cecha jest wymagana u wielu specjalistów. To zadanie ma potencjalnie na celu sprawdzenie kreatywności kandydata, tylko jaka byłaby w tym wypadku jej miara? Jeśli nie mamy skali, na której moglibyśmy ocenić poziom kreatywności w danym przypadku, to odpuśćmy sobie tego typu zadania.

Pytania rekrutacyjne oczywiste do bólu

Co panią motywuje, żeby wstać i przyjść do pracy?

Na usta ciśnie się odpowiedź “Nie chcę być głodny/a”. Rekruterzy zadają tego typu pytania w dobrej wierze, chcieliby wiedzieć, co potocznie mówiąc “kręci” kandydata na danym stanowisku. Jest to jednak nieprawidłowo zadane pytanie. Zdecydowanie bardziej precyzyjnie i lepiej brzmi: “Wykonywanie których zadań na tym stanowisku jest dla Ciebie najbardziej satysfakcjonujące?”

Ile chciałby/chciałaby Pan/Pani zarabiać? 

Na tak zadane pytanie chciałoby się odpowiedzieć: “Jak najwięcej”, dlatego lepiej zadać pytanie: “Jakie są Pani/a oczekiwania finansowe?”

Pytania bardzo abstrakcyjne lub zbyt trudne

Wydaje się, że pytania abstrakcyjne mają na celu uzyskanie odpowiedzi, która ukazałaby jakieś specyficzne cechy kandydata. Cechy, o których nie usłyszelibyśmy przy standardowych wywiadach. Problem jednak w tym, że nie wiadomo czy rekruter uzyska potrzebne informacje, czy raczej zlepek przypadkowych myśli kandydata. Z pewnością możemy liczyć na zaskoczenie potencjalnego pracownika.

Z jakim zwierzęciem się utożsamiasz?

To pytanie moglibyśmy zaliczyć do kategorii pytań-legend, jednak nadal jest ono zadawane w różnych wersjach np. “Gdybyś był samochodem, to jakim?” Z racji częstego występowania tego pytania rekrutacyjnego już od lat, kandydaci często mają przemyślaną odpowiedź. Możemy się zatem spodziewać odpowiedzi, która brzmi bardzo dobrze, ale może mieć wątpliwe powiązanie z rzeczywistością.

Co by było, gdyby teleportacja była możliwa?

Ile kropel wody jest w morzu?

Kto wygrałby walkę między Supermanem i Batmanem?

Swego czasu nawet bardzo znane korporacje , takie jak Google, lubiły zadawać tego typu pytania. Miały one pierwotnie na celu sprawdzenie kreatywności kandydata, ale też umiejętności analitycznych, czy też radzenia sobie ze stresem. Po otrzymaniu wielu oderwanych od rzeczywistości odpowiedzi, zrezygnowano z ich zadawania, a same pytania trafiły do sieci jako obiekt żartów.

Jak wiele razy w ciągu doby wskazówki zegara nachodzą na siebie?

Jakiej kwoty zażądałbyś za umycie wszystkich okien w Seattle?

Dlaczego pokrywy do studzienek miejskich są okrągłe?

Do pytań bardzo trudnych można zaliczyć te, na które po prostu trzeba znać odpowiedź, w przeciwnym razie istnieje promil szansy, by kandydat podał prawidłowy wynik w trakcie rozmowy. Swego czasu tego typu pytania rekrutacyjne zadawały wielkie korporacje, jednak po czasie zrezygnowano z nich, gdyż uznano, że ich zadawanie niewiele wnosi. 

Pytania niedozwolone prawnie

Istnieją w polskim prawie pytania rekrutacyjne, które nie tylko są nietaktowne, ale wręcz niedozwolone. Pracodawcy nie mogą w Polsce zadawać pytań o sfery prywatne:

  • poglądy religijne i polityczne,
  • aktualne lub planowane macierzyństwo, 
  • stan zdrowia, 
  • poglądy religijne, 
  • orientację seksualną,
  • używki,
  • przynależność związkową.

Zakazane jest każde pytanie, które mogłoby nawet w dyskretny sposób dyskryminować kogoś w zakresie sfery prywatnej. 

Popularne nie zawsze znaczy dobre

Na rozmowie kwalifikacyjnej dość często można napotkać pytania rekrutacyjne, które na pierwszy rzut oka mogą mieć sens. Jednak po ich zadaniu może okazać się, że kandydat bardziej sili się na odpowiedź, na której zależałoby pracodawcy. Rekruterzy, tak jak wszyscy, ulegają modom lub podpatrują największych graczy na rynku pracodawców. Należy się jednak zastanowić, w jakim celu zadajemy dane pytanie i jaką odpowiedź chcemy otrzymać. Pytania ogólne, bardzo abstrakcyjne lub trudne sprawdzają się w rzadkich, specyficznych przypadkach – nie powinny jednak stanowić podstawy czy większości zestawu pytań wystandaryzowanego procesu rekrutacji. 


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x